-

orjan

Komentarze użytkownika

@Forrest Gump – lektura obowiązkowa dla wyzwolonych kobiet (24 lutego 2018 07:48)

Forrest przechodził przez zamknięte drzwi? Ja bym raczej określił, że drzwi się na nim nie domykały.

Jakikolwiek przypływ lub odpływ wokół wzbierał, to jego nie zalewał, ani nie osuszał. Dlatego był przystanią dla tych, którzy dali się zalać lub obeschli z wartości.

Dla mnie morałem jest w tym, że w dłuższym okresie skałą okazuje się tylko ten, kto trzyma się cywilizacji łacińskiej.

Drugim morałem jest, że w dzisiejszym świecie uchodzącym za cywilizację łatwiej uchronić się zapóźnionemu.

 

orjan
24 lutego 2018 12:13

@Vineeta Gupta, czyli Polacy nie gęsi (zimowa repryza) (24 lutego 2018 09:12)

A właściwie co to dzisiaj znaczy: być Angielką? Nie Brytyjką, nie Londynką (może być blondynką), ale właśnie Angielką.

Załóż się, o co chcesz, że p. Vineeta Gupta podkreśla tradycyjne maniery Angielki, gdy tylko odwiedza Indie, czy skąd tam jej korzenie do Londynu sięgają.

Pojęcie Angielki istnieje dziś tylko overseas. Poza tym, można sobie jeszcze nalać łiski do takiej szklanki z grubszym denkiem, a i to tylko starsi.

orjan
24 lutego 2018 11:47

@Władysław, czy Włodzimierz, czyli zmiana najlepsza (23 lutego 2018 10:22)

Żeby tylko w tle jakiejś karuzeli nie było.

 

orjan
23 lutego 2018 21:42

@O barierze psychologicznej za 50 zł. i czarownikach z samego dna piekieł (21 lutego 2018 08:37)

Zakładnikom trafia się syndrom sztokholmski = przyłączanie się do terrorystów.

Syndrom sędziowski = przyłączanie się do złodziei.

Ciężka praca ...

 

orjan
21 lutego 2018 19:37

@O prawo posła Lewandowskiego do wyjścia siusiu (16 lutego 2018 09:16)

Piana wypływa dopiero po otworzeniu piwa.

 

orjan
16 lutego 2018 14:31

@Czy mamy jasność w temacie Bencjona Segała? (6 lutego 2018 10:22)

Popatrzmy teraz na ten Wieluń w dniu 1 września 1939r., gdy na około 11.000 mieszkańców mieszkało w nim około 4.800 Żydów. 

Wszyscy oni wymagali i zasługiwali na ratunek. Od niemowląt po starców. Nie bawiąc się jednak w obliczenia zbyt dokładne, stosunek potrzebujących pomocy do liczebności populacji, w której wyglądali ratunku okazywał się jak 1:1.

Czytałem zaś, choć nie potrafię od ręki podać źródła, iż dla udzielenia pomocy jednemu Żydowi potrzebny był wysiłek kilkunastu osób.

Dopiero na tle takich liczb dobrze widać tę przeznaczoną dla Polaków karę śmierci wymierzaną z niemieckim temperamentem i precyzją.

orjan
6 lutego 2018 22:22

@Czy mamy jasność w temacie Bencjona Segała? (6 lutego 2018 10:22)

Weźmy dla przykładu (tu losowy rzut okiem na mapę) Wieluń. W roku 1857 miał 3.817 mieszkańców, w tym 636 Żydów. Wkrótce, wg spisu na 1 stycznia 1893r. miał 5.795 mieszkańców, w tym 2.502 Żydów.

Gdyby w podobnym stopniu (x4) zwiększyła się liczba nieżydów, to Wieluń w dniu spisu w 1893r. powinien był liczyć jakieś 15.000 mieszkańców. A cóż to się zatem stać mogło przez te raptem niecałe 40 lat? Ten przyrost, to wyrzuceni z różnych ichnich Anatewek w Rosji.

Podobne zmiany wystąpiły w prawie każdym miasteczku na ziemiach polskich. Taka zmiana struktury populacji musiała zmienić wszystko, co wcześniej stanowiło, lub mogło stanowić o jakiejkolwiek szansie integracji. Skala tej zmiany była większa, niż na razie spowodowana ...

orjan
6 lutego 2018 12:33


@Ta straszna ustawa i poprzednie wypadki (1 lutego 2018 17:34)

Może warto dodać, że TK (sygn. K 5/07) stwierdzając niekonstytucyjność przestępstwa pomówienia narodu polskiego (art. 112 pkt 1a oraz art. 132a kodeksu karnego) uchylił się od merytorycznej oceny tych przepisów w związku z Konstytucją RP.  Niekonstytucyjność orzekł wyłącznie z przyczyn formalnych (zdaniem TK coś formalnie spieprzono w pracach ustawodawczych).

Możliwe było zatem powtórzenie prac ustawodawczych. Tyle, że 19 września 2008r. (data wyroku) w parlamencie panoszyła się już PO. Jej utrwalone stanowisko co do ochrony dobrego imienia Polski widzimy też teraz.

orjan
1 lutego 2018 18:57

@Dlaczego Toyah i komentujący pod jego tekstem nie mają racji (31 stycznia 2018 09:35)

>>wkrótce będzie wypadało / należało zlikwidować pociągi w Polsce<<

W danym kontekście nazwa: "Pendolino" jest absolutnie nie do utrzymania. Na początek proponuję ustawowy (IPN) zakaz wjazdu do Oświęcimia. 

orjan
31 stycznia 2018 17:29

@Dlaczego Toyah i komentujący pod jego tekstem nie mają racji (31 stycznia 2018 09:35)

Gabrielu,

Wygląda na to, że zbyt szybko przeczytałeś felieton Toyaha. Niemniej, masz rację w wnioskach swojego tutaj felietonu (p=0 ale q=1 :).

Z naszego punktu widzenia w tym oskarżaniu widać niesprawiedliwość. Nawet w jej najsurowszej formie, którą słusznie zauważasz, czyli w żądaniu od nas odpowiedzialności zbiorowej.

Natomiast z ich punktu widzenia sprawa dotyczy wyłącznie ich własnej spójności wewnętrznej i taka jest dla nich właściwa funkcja ich obecnego oporu przeciwko penalizowaniu nieprawdy o "polskich obozach".

Gdy więc my w danym przepisie widzimy dobro chronione pod nazwą: "prawda" i "sprawiedliwość" w zakresie osądu nas samych, to oni odbierają przepis jako zagrożenie ich dobra chronionego dotyczącego wychowania w imp ...

orjan
31 stycznia 2018 12:03

@Dlaczego Żydzi nie lubią korzystać z uslug PKP (30 stycznia 2018 08:46)

Ja miałem kubek w kubek podobne doświadczenie. Jakoś w połowie lat 80tych jechałem pociągiem w Peru z Arequipy do Puno. Tamtejsze koleje ze względu na endemiczną plagę okradania turystów grupowały wszelkich obcokrajowców razem w wydzielonych wagonach. No więc w moim wagonie jechała też grupa (ok. 10) młodych Izraelczyków. Poza urodą dziewcząt, wyróżniali się m.in. tym, że wyjątkowo trzymali się razem w grupie. Niemniej, po kilku godzinach żółwiej jazdy zaczęliśmy gadać do siebie, nawet zaprzyjaźniać się, coś razem wypiliśmy, itd. jak to w podróży po obcym kraju.

Do czasu, gdy dowiedzieli się, że jestem Polakiem ...

Potem, już w Puno, spotkałem ich w nocnej knajpie z lokalną muzyką i tańcami. Pomachałem "cześć", ale tylko odwr&oa ...

orjan
30 stycznia 2018 14:30

@Dlaczego Żydzi nie lubią korzystać z uslug PKP (30 stycznia 2018 08:46)

Te ichnie zarzuty są po prostu bezczelne. Penalizacja ma dotyczyć pomawiania Narodu o Państwa polskiego. Jeżeli natomiast chciałby ktoś wskazać na konkretnego Jana Iksińskiego, czy nawet grupy osób, jak na ten przykład na grupę mieszkańców Jedwabnego wraz z pilnującymi ich nimieckimi żandarmami, to nie ma karalności.

Problem jest gdzie indziej. Wskazanie konkretnej osoby, czy konkretnej grupy wymaga już bowiem jakiegoś dowodu. Samo twierdzenie już nie wystarczy. Dowód zaś podlega ocenie i można go obalić.

Co innego w przypadku twierdzeń opartych o uprzedzenia.

orjan
30 stycznia 2018 14:14

@Dlaczego Żydzi nie lubią korzystać z uslug PKP (30 stycznia 2018 08:46)

Masz rację z tym DNA, że dla przekazywania, to najpierw musi mieć szansę. Ja jednak uparcie trzymam sie "ziemi" (w ocenie nauki też!). Powiem nawet, że z tym DNA może być podobnie jak z teoriami prawa nabywania obywatelstwa. Jest więc tzw. ius soli (prawo ziemi) i jest tzw. ius sanguinis (prawo krwi). To drugie, to już prawie w tym samym domu stoi, co DNA.

W każdym razie, w określonych zagadnieniach Polacy niewątpliwie podpadają pod prawo ziemi. Inaczej być nie może. U Polaków w ogóle nic nie jest przenoszone z DNA. Wszystko z mlekiem matki. A wiadomo, że mleko, to nie krew.

 

orjan
30 stycznia 2018 14:02

@Dlaczego Żydzi nie lubią korzystać z uslug PKP (30 stycznia 2018 08:46)

"przeklęta polska ziemia", to jest chyba jakiś eufemizm maskujący właściwy adres odpowiedzialności.

Z tego powołania "ziemi" powstają jednak nieznośne wątpliwości. Ja na ten przykład urodziłem się i wychowałem we Wrocławiu, czyli na jak najbardziej polskiej ziemi. Czy więc ona wrocławska ziemia też jest dla Żydów przeklęta? A jeśli tak, to dlaczego nie ma być przeklęta ziemia - dajmy na to - hamburska?

 

 

orjan
30 stycznia 2018 13:48

@Dlaczego Żydzi nie lubią korzystać z uslug PKP (30 stycznia 2018 08:46)

No tak, ale Arni w Kaliforni już nie był Niemcem par excellence. A tym bardziej jego kalifornijskie środowisko. Jest więc mało miarodajnym świadectwem naukowym. Ja w jego przypadku raczej obstawiałbym środowisko, niż geny.

Zreszta, nauka p.n. Historia (prawo też!) twierdzi, że Austriacy byli ofiarami tego Nasismusa. Ja myślę, że jednak popadli w syndrom sztokholmski, choć wtedy jeszcze nie był naukowo stwierdzony. Skądinąd możliwe, że ten syndrom też jest transportowany przez geny. Bo niby dlaczego akurat on nie?

Ciekawe, jaki wpływ na ustalenia i treść nauki mają dzisiaj prawnicy?

orjan
30 stycznia 2018 13:17

@Dlaczego Żydzi nie lubią korzystać z uslug PKP (30 stycznia 2018 08:46)

Jak najbardziej naukowe! Z zastrzeżeniem pytania podstawowego: A cóż to jest dzisiaj nauka?

 

orjan
30 stycznia 2018 13:06

@Dlaczego Żydzi nie lubią korzystać z uslug PKP (30 stycznia 2018 08:46)

Wiedza? Może i tak. Ktoś, coś wie. Albo wydaje mu się, że wie. Albo wie, co ma wiedzieć. To jest dzisiejsza wiedza.

Gdyby jednak chodziło o to całe DNA, to znacznie bardziej frapującym byłoby zagadnienie takiego właśnie działania DNA w przypadku Niemców, nieprawdaż?

Ciekawe byłoby przesłuchać niemieckie kozetki, ileż to musiały się nasłuchać o psychogennym samopowstrzymywaniu właśnie takiego efektu DNA w życiu codziennym pacjentów.

 

orjan
30 stycznia 2018 12:53

@Dlaczego Żydzi nie lubią korzystać z uslug PKP (30 stycznia 2018 08:46)

Skoro już Różnymi Pociągami pociągami zajął się artysta Steve Reich, to chciałbym uściślić, że zaraz po wybuchu II WŚ (już 19.11.1939r.),  PKP przeszły pod zarząd III Rzeszy a wszelkie przewozy dokonywały się pod firmą Generaldirektion der Ostbahn.

Ja naturalnie rozumiem, że w utworach muzycznych rytmiczna fraza: "PKP - PKP - PKP" ma pewien ładunek twórczy. Jednak, gdyby w utworze chodziło o budowanie nastroju ostatecznej grozy, to interesujące byłoby zwolnienie rytmu do frazy powolnie sapiących parowozów: "Reich - Reich - Reich".

Tym bardziej, że mowa jest o podróży trwającej four days and four nights, więc chyba z jakiejś Holandii, czy z innego Paryża.

orjan
30 stycznia 2018 11:29


Strona 1 na 16.    Następna