-

orjan

Komentarze użytkownika

@O sztuce trzymania mordy w kuble (18 czerwca 2018 10:14)

Rzeczywiście. Jest w tym paradoks pozorny, bo osiągnięciem chrześcijaństwa jest, że prawodawca też prawu podlega, lecz ma moc jego tworzenia i zmiany w zakresie wszystkiego, co jest potrzebne dla zachowania czystego i powszechnie jednolitego sposobu oddawania czci Panu Bogu .

orjan
19 czerwca 2018 15:05

@toyah.pl - słuchasz i wiesz (19 czerwca 2018 10:39)

Kiedyś było, może nadal jest pojęcie tzw. "pisania do szuflady". Jest cała masa interesujących blogów, które odpowiadają temu pojęciu. Ktoś tam daje z siebie, lecz komu i ilu daje nie stanowi dla niego warunku tej aktywności. Właśnie tak, jakby pisał do szuflady z tym, że pozostawiał ja otwarta w miejscu publicznym.

Są blogi cieszące się sporą odwiedzalnością, lecz wywołaną ciekawością osoby, z jakiejś przyczyny głośnej.  Po takich nic nie zostanie z chwilą wyciszenia się zgiełku wokół tej tej osoby; nie wyciszenia się jej samej, ale właśnie zgiełku wokół niej.

Twój przypadek jest inny. Odwiedzalność jest nagrodą za pracę i zaangażowanie dla czytelników. Zgiełk jest wtórny i dlatego tak sztuczne są próby okreś ...

orjan
19 czerwca 2018 14:03

@O sztuce trzymania mordy w kuble (18 czerwca 2018 10:14)

Jednak rozumienia ad literam całkiem odrzucać nie należy. Trzeba wtedy jednak wejść głębiej, niż język potoczny. Pozostając przy cytacie wskazanym przez @ApesCorneliusa, pierwsze co należy zauważyć, to tyle, że "powszechna jednolitość sposobu ..." oznacza nakaz powstrzymania się od różnorodności sposobów oddawania czci Panu Bogu.

Nakazaną "jednolitość" należy bowiem wyjaśnić przez antonim tego określenia, którym jest  "różnorodność" i to ona ma być usunięta, aby Kościół był jeden.

Tutaj zaryzykuję prowokację, że gdyby Sobór Trydencki odbywał się dzisiaj, to kto wie, czy Mszał nie zostałby ustanowiony w języku angielskim.

Wracjając po tej prowokacji do Trydentu, warto zauważyć, że najpierw dekretem wsk ...

orjan
19 czerwca 2018 13:42

@O sztuce trzymania mordy w kuble (18 czerwca 2018 10:14)

Twój (i wielu innych) problem łatwo uspokoić (niekoniecznie aż rozwiązać) zwracjąc uwagę na istotny fragment podanego przez Ciebie cytatu, że ustanowienie Mszału było potrzebne dla: zachowania czystego i powszechnie jednolitego sposobu oddawania czci Panu Bogu.

"Sposób powszechnie jednolity" w pewnym okresie może być, ale w innym nie musi być potrzebny, co zresztą jest kwestią oceny ziemskiej zwłaszcza, gdy chodzi o jednolity sposób jako taki, więc na przykład o język Mszy.

Mamy więc tu sytuację logiczną chyba najprostszą ze wszystkich, a polegającą na wymaganiu iloczynu logicznego "sposobu czystego" oraz "sposobu jednolitego" przy czym zbiór jednolity ma być całkowicie zawarty w czystym.  Na tym poprzestanę, bo nie z ...

orjan
19 czerwca 2018 06:19

@O sztuce trzymania mordy w kuble (18 czerwca 2018 10:14)

Ja tam myślę, że należy odróżniać nieomylność papieską od pretensji o nieomylność papieską.

Najlepiej opisuje to A. Brillat-Savarin (Fizjologia smaku), jak to: Z końcem siedemnastego wieku pan de Madot został biskupem w Belley, dokąd przybył objąć swój urząd.  Przygotowano więc dla niego ucztę nie pomijającą żadnej możliwości kuchni ówczesnej.

Wśród rozmaitych dań znalazła się również fondue, której prałat nałożył sobie obficie. Lecz o niespodzianko! nie znając potrawy i myśląc, że to krem, jadł ją łyżką, nie zaś widelcem, jak to jest przyjęte od niepamiętnych czasów.

[...] Respekt wszakże nie pozwolił nikomu otworzyć ust, jakkolwiek bowiem zachowuje się biskup przybyły z Paryża i to w pierwszym dniu swojego pobytu, nie ule ...

orjan
19 czerwca 2018 05:48

@Pytania referendalne (18 czerwca 2018 18:29)

[tę] ekipę [...] pan prezydent powinien wywalić na twarz [...]

Czy tylko tę ekipę, droga Esko? Na litość boską, z kim on pracuje!

 

Ad. 6:  dlaczego prawa państwowego, a prawo prywatne gorsze? Na przykład, kwestia z kogo składa się małżeństwo należy do prawa prywatnego, a nie państwowego.

Poza tym, umowy i traktaty międzynarodowe mają być zgodne z Konstytucją RP, a jeśli nie są zgodne, to wtedy przepisy w nich zawarte spadają poniżej rangi polskich ustaw. O takiej zgodności powinien orzekać dowolny sąd, a nie aż Najwyższy, czy TK. Zgodność ma być ogólna i szczegółowa, tzn. brak zgodności choćby jednego postanowienia likwiduje zgodność całej umowy lub traktatu m/narodowego.

Dla mnie nie do pomyślenia jest zawierać traktat niezgodny a potem go " ...

orjan
18 czerwca 2018 19:59

@Mężowie pani Mosbacher, Faberge i Armand Hammer czyli sukces a la USA. (9 czerwca 2018 21:49)

Przeprowadziłaś Pantero przekonujące dowody, iż ta pani jest niezwykle uzdolniona na polu intryg matrymonialnych.

Czy uprawa takiego pola jest istotnie odległa od uprawiania pola dyplomacji? To jest ciekawe pytanie! Całkiem spory kawałek historii politycznej Austrii skłaniałby do zastanowienia się.

Są oczywiście osobniki wyspecjalizowane tylko w jednej specjalności, a w każej innej kretyni. Ale to są jednak przypadki bardziej medyczne, niż polityczne, choć i tu znalazłoby się parę wyjątków.  \W każdym razie stoimy wobec zagadki przypadku nowej pani ambasador. Wszystko się okaże.

Gdyby był to jednak przypadek medyczny, to posunięcie awansowe może okazać się elementem ustawiającym dalszą grę. Wśród innych wielokrotnie przetrenowanych możliwości możliwa jest na ...

orjan
15 czerwca 2018 21:20

@I znów te cholerne przedimki (7 czerwca 2018 10:46)

 Kiedyś, ale aż tak dawno, że tytułu, ani nazwiska autora nie pamiętam, czytałem przezabawną powieść napisaną w Polsce. Jej fabuła polegała na pomyśle, że pewni przyjaciele weszli w posiadanie jachtu i w ten sposób w możliwość wyruszenia do Anglii, gdzie mieli jakieś istotne, a przyciągające sprawy.

Szczegółów już nie pamiętam, w każdym razie czas naglił, więc podzielili się obowiązkami: jeden miał opanować rzemiosło żeglarskie, a drugi język angielski. Panie miały pomagać prowadząc nowy dom, czyli jacht (kambuz, koja, itd.). 

Tak więc ten od angielskiego opanował język angielski, ale metoda "czytelniczą". Potrafił przeczytać  i wyrazić w piśmie co tylko chciał i to elegancką angielszczyzną. Jednak nie dotarło do niego, że tam wymawia ...

orjan
7 czerwca 2018 13:07

@I znów te cholerne przedimki (7 czerwca 2018 10:46)

Można się łatwo uratować:

I want female assistant with good knowledge of French and unusual experience in usual office routine.

Trzeba bowiem jakoś sobie radzić.

 

orjan
7 czerwca 2018 10:59

@Dwuwalutowość państw socjalistycznych (6 czerwca 2018 04:36)

Po II wojnie światowej amerykańska waluta była wymienialna na złoto po stałej i gwarantowanej przez rząd USA cenie 35 dolarów za uncję. Wymienialność USD na złoto była jednak zarezerwowana tylko dla banków centralnych. Ale była. Trwało to do 15 sierpnia 1971r.

orjan
6 czerwca 2018 11:30

@Dwuwalutowość państw socjalistycznych (6 czerwca 2018 04:36)

Ale numerologia :) Dobry jesteś.

Ja rano wyguglałem ten banknot i już skasowałem te historię w necie, ale to łatwe samemu.

Jednak gwrantuję prawdziwość takich banknotów jako śodków płatniczych, bo sam się takimi posługiwałem, a raczej próbowałem posługiwać w 1987r. w Hawanie. Miałem tam na lotnisku przerwę w podróży ponad dobę, lecz odmówiono mi wyjścia do Hawany mimo, że jako obywatel PRL wizy wtedy nie potrzebowałem.  Musiałem więc koczować na tym lotnisku im. Jose Marti (imienia tego samego caballero, który zdobi banknot!). Tam zaś okazało się , że banknoty takie się nie wymieniały nie tylko na złoto, ale nawet na żywność w lotniskowym barze! Takich bonów a'la nasze bonyPKO oni chyba wtedy jeszcze nie mieli. W kazdym ra ...

orjan
6 czerwca 2018 10:11

@Dwuwalutowość państw socjalistycznych (6 czerwca 2018 04:36)

Jeśli chodzi o powagę banknotów kubańskich, to dla zabawy przetłumacz sobie deklarację na normalnym banknocie obiegowym (Garantizado ... itd.):

W 1979 roku był to banknot bardziej gwarantowany, niż dolar!

 

 

orjan
6 czerwca 2018 07:00

@O szpiclach i tchórzach czyli z wizytą na pierwszym froncie walki z internetowym hejtem (5 czerwca 2018 10:20)

Małżeńska pretensja, czy kłotnia, a nawet awantura, po której udane małżeństwo trwa następne 40 lat, to są poziomy zrozumienia nieosiągalne dla byle prymitywów.

orjan
5 czerwca 2018 12:09

@Dlaczego osoby transpłciowe nie lubią tego bloga? (4 czerwca 2018 10:01)

A może być klasyczna edukcja muzyczna?

Nie za twarda?

orjan
4 czerwca 2018 16:55

@Strach zżera duszę (3 czerwca 2018 10:14)

Errata - to było oczywiście do Onyxa.

Ale niech tam! Krzystof też ma o tych sprawach pojęcie.

orjan
3 czerwca 2018 14:55

@Strach zżera duszę (3 czerwca 2018 10:14)

Na pewno warto. Zresztą, w tym filmie, o którym wspomniałem, Ozzy skomentował sam swój talent, że on jest raczej frontmanem a nie wokalistą. Rzeczywiście, w tym Birmingham (luty 2017) Ozzy wokalem raczej nie błyszczał. Ale Geezer i Tony, to chyba im starsi, tym lepsi. Co szczególnie uderzające, to oni wszyscy, Ozzy też, dawali w tym Birmingham na osobistym luzie zupełnie dla mnie kontrastującym z tym szczególnym napięciem, którym przepełnione są ich utwory. Jeśli kamera pokazywała jakieś napięcie, to u niektórych fanów na widowni, a na estradzie właśnie luz i spokój. 

Jeśli dobrze zauważyłem, to w strojach, biżuterii, w wystroju estrady, itd. krzyży było mnóstwo, ale nie dostrzegłem żadnego odwróconego.

NB ...

orjan
3 czerwca 2018 14:52

@Strach zżera duszę (3 czerwca 2018 10:14)

Ten film (nie sfilmowany koncert, ale film) miał chyba tytuł "The End of the End".

orjan
3 czerwca 2018 13:47

@Strach zżera duszę (3 czerwca 2018 10:14)

To kolejny dowód oderwania się od polskiej gleby.

Rozumiem, gdyby ta pożal-się-opozycja działała w Indiach, to tam nawrócenia się są zasadniczo nieskuteczne. Gdyby w Islamie, to są skuteczne, ale srogo karalne. Natomiast w Polsce każdy wie, że można skutecznie odwrócić się nawet od Platformy nie mówiąc już o mniej groźnych zabobonach. 

Załóżmy teoretycznie, że w tamtej wytwórni sam Zły nagrywał. Ale skoro ktoś: nawrócił, wyznał swoje winy, przeprosił za nie i stoi na czele ruchu wyzwolenia Polski z rąk Złego, to dzisiejsze pretensje o przypuszczenia sprzed 30 lat, ani chybi dowodzą opętania. Zwłaszcza hejtem z potrzeby nienawiści. Albo właśnie strachu, gdy dusza nie widzi skuteczności nawrócenia się.

NB: Żeby w ten b ...

orjan
3 czerwca 2018 13:40

@O kulturach takich i owakich (31 maja 2018 12:55)

Baca z juhasem?

A gdzie akcja afirmatywna?

orjan
31 maja 2018 23:17

@Eugeniusz Januła: Polscy i niemieccy dowódcy w kampanii wrześniowej 1939 r. – szkic porównawczy (28 maja 2018 18:05)

Tło porównawcze ulokowane w Finlandii może być mylące. Głównie z powodu różnicy militarnej jakości sowieckiego przeciwnika Finów w porównaniu do niemieckiego przeciwnika Polski .

Bardziej miarodajne byłoby porównanie jakości dowodzenia polskiego z francuskim + brytyjskim Beneluksów nie wyłączając. Francuscy dowódcy w 1940r. nie byli "z awansu", ani nie mieli do czynienia choćby z częścią trudności strategicznych i niespodzianek taktycznych, nie mówiąc o zaskoczeniu, z którymi musieli zmierzyć się polscy dowódcy. Którzy spisali się lepiej?

Francuskie tło porównawcze jest właściwsze.

 

orjan
30 maja 2018 17:42

Strona 1 na 25.    Następna