-

orjan

Komentarze użytkownika

@Bogdan Czajkowski i Leszek Czarnecki czyli o postawach (14 listopada 2018 09:26)

Generalnie możesz mieć rację. Ale odniosłeś się do mojego sarkazmu o nagłym u onego powstaniu potrzeby nagrywania. Jego legenda jest taka, że on wcześniej żadnych dźwięków nie utrwalał, aż go ochota zmogła ...

 

 

orjan
14 listopada 2018 19:45

@Bogdan Czajkowski i Leszek Czarnecki czyli o postawach (14 listopada 2018 09:26)

Ja w nią nigdy nie wierzyłem.

 

orjan
14 listopada 2018 17:39

@Bogdan Czajkowski i Leszek Czarnecki czyli o postawach (14 listopada 2018 09:26)

Może i toną od lat, ale dlaczego akurat teraz rufa się w tym titaniku oderwała? Poza tym, dzisiaj chyba chodzi o odkładanie od interesu, bo L. Czarnecki raczej nie dokładał. Dokładali klienci.

Co do tych "produktów", to nie takie wybrzuszenia uklepywano. Natomiast dotychczas nie było przypadku, aby bank wypełniony swoimi toksycznymi produktami stawał do wojny z całym ustrojem finansowym państwa, bo ten ustrój nie chce być kompatybilny.

 

orjan
14 listopada 2018 12:11

@Bogdan Czajkowski i Leszek Czarnecki czyli o postawach (14 listopada 2018 09:26)

Na kazus L. Czarneckiego proponuję spojrzeć z prespektywy tzw. uzupełniającej. Oto mamy geniusza finansowego, którego banki są - jak przypuszczam - widocznymi elementami większej całości gospodarczej a całość ta trwa i prosperuje przez co najmniej ostatnie 20 lat. Nagle, po 3 latach PiS-u okazuje się, że to wszystko "się wali". Perspektywa uzupełniająca powinna więc koncentrować się wokół pytania dlaczego akurat teraz?

Instytucje bankowe na pewno nie cierpią na braki kadrowe menedżerów zdolnych i zdecydowanych osiągać powodzenie banków, a przez to swoje własne a i L. Czarnecki osobiście to ekonomista z taką głową, że ho, ho. Dlatego uzasadnione jest zdziwienie: dlaczego akurat teraz?

Gdzie, jak gdzie, ale w obsługiwanej Polsce przez ostatnie ...

orjan
14 listopada 2018 10:27

@PiS znów nas zawiódł, czas na zmiany (24 października 2018 09:52)

Ja jestem najdalszy od przyjmowania, że analiza tego, czy innego psychoterapeuty jest kompletnym wyjaśnieniem. Moje wyjaśnienie w komentarzu wyżej jest przecież inne i sam nie uważam go za kompletne, choć przecież warte rozważenia. Może odsłoni przynajmniej fragment całości, na który inni uwagi w ogóle nie zwracają.

Zamiast jednak popadać w trolling o psycho-coś-tam przypomnę moją obserwację, zresztą zgodną z tym co sam piszesz,  że wynik tych wyborów lokalnych (lokalnych w sensie ścisłym: na wójta, burmistrza, prezydenta miasta) niemal w każdym przypadku oznacza wolę elektoratu lokalnego, aby na razie zostało tak, jak jest. Przyczynę widzę w tym, że rozmaite "poczucia krzywdy społecznej" zostały ostatnio zamazane przez PiS, który pr ...

orjan
24 października 2018 14:24

@PiS znów nas zawiódł, czas na zmiany (24 października 2018 09:52)

Facet, który cytuje na poważnie C.G. Junga sam się wrzuca do kosza.

Można zająć nawet takie stanowisko, że psychoterapeuta i psychopata to są synonimy. Co nie zmienia, że interesujące mogą być wynurzenia i tego i tego. Byle nie uczyć się ich na pamięć a zauważając je nie zastępować nimi normalnego rozsądku oraz doświadczenia życiowego umocnionego obserwacjami od pokoleń.

Inaczej mówiąc, zawołać: "król jest nagi" może nawet małe dziecko. Natomiast idiotami będą ci, którzy takiego zawołania nie rozważą a odrzucą, bo to przecież tylko dziecko.

 

orjan
24 października 2018 12:24

@PiS znów nas zawiódł, czas na zmiany (24 października 2018 09:52)

Pozwól, że po prostu przekleję mój własny komentarz dwa dni temu na blogu toyah.pl

Prawidłowa diagnoza powyborcza streszcza się w słowach wieszcza: „niech na całym świecie wojna, byle moja wieś (np. Warszawa) zaciszna, byle moja wieś spokojna.”

To jest wytłumaczenie, dlaczego w Warszawie musiał wygrać drąg od mopa. Oczywiście, pojawiały się również "dopalacze". Np. p. burmistrz Czyżewa dostała te 92%, w tym dopalacz szacunku i wdzięczności mieszkańców za jej dobre wyniki. Z kolei „ta pani z Łodzi” dostała dopalacz z antypisiej psychopatii. Są też wyjątki, że tu i ówdzie dotychczasowemu nie udało się w pierwszej turze (np. Kraków).

Ktoś się z powyższym wytłumaczeniem nie zgadza? To niech przestanie patr ...

orjan
24 października 2018 11:21

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

Gdy PiS obejmował władzę myślałem że stoi za tym jakiś plan (nie ważne czyj) i że coś się zacznie dziać. Myliłem się.

Ta pretensja jest nieuzasadniona. Na pewno dzieje się więcej, niż w poprzednim "końcu historii". Nawet w sferze rozrywki, bo widzimy, jak rozrywa się Unia oraz jej przy-wódcy.

W kraju też coraz weselej. Z obecnymi wyborami rozpoczął się długi sezon igrzysk. Chleba PiS zapewnia więcej dla o wielu, wielu więcej. Powoli następuje otrzeźwienie, że nie wszystko złote, co się świeci.

Czy jest (był) plan i czyj on jest (był), na to tzw. procesowego dowodu nie ma. Gdyby jednak spojrzeć wstecz na zamiary PiS sprzed objęcia władzy, to w ewentualnej ławie przysięgłych ja głosowałbym za tym, że był, jest i to właśnie pisowski. Najlepszą poszlaką istnienia ...

orjan
8 października 2018 10:51

@Garsc wiesci z krainy deszczowcow (6 października 2018 23:26)

Wysłuchałem z opadającym zainteresowaniem. Jego zdaniem 500+ koniunkturę pobudza, ale za mało. Wszystkiego jest mu za mało. Wolałby nic?  Nie wiadomo, co by wolał. Popisuje się szybką arytmetyką. Do demagogii wystarczy.

orjan
7 października 2018 15:07

@Garsc wiesci z krainy deszczowcow (6 października 2018 23:26)

O ile dobrze się domyślam, to Universal Credit zawiera w sobie wiele świadczeń poprzednio osobnych, w tym Child Credit. Rozmycie Child Credit w składzie Universal Credit rzeczywiście może zmienić postrzeganie jako wyłącznie socjalne. Tymczasem w Polsce 500+ jest i ma pozostać świadczeniem odrębnym, które oczywiście ma skutek socjalny, ale ten skutek jest zamierzony jako pochodny wobec rzeczywistego celu 500+ dotyczącego demografii.

Każdy skutek przyrostu po stronie demografii (im większego tym lepiej) powoduje, że w rachubach społecznych na 500+ trzeba patrzeć jak na inwestycję, zaś w rachubach koniunktury rynkowej jak na jej pobudzacz. Ten związek odmawia uzasadnienia dla ustalania 500+ jako świadczenia socjalnego.

Co do pracujących matek, to ja sam wychowałem się z klucz ...

orjan
7 października 2018 11:23

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

A ja twierdzę, że choćby nawet, to ów hipotetyczny gracz nie ma szansy, aby gra toczyła sie dokładnie według jego planów.

Co do "graczy i wajchowych", to bądźmy realni. Już od bardzo dawna nie ma kraju, którego nie penetrowaliby obcy "gracze i wajchowi". Istotne jest, co z tym robią ci penetrowani, czy w ogóle mają swoją odrębną tożsamość i swoje własne interesy. Nie trzeba od razu szukać mydła na podłodze.

orjan
7 października 2018 09:38

@Garsc wiesci z krainy deszczowcow (6 października 2018 23:26)

Na czym polega podobieństwo ich (tzn. Polskiej imigracji w Anglii) i naszej koleiny?

Takiego podobieństwa nie ma.

Córka mojego kumpla od 30 lat prowadzącego firmę budowlaną rzuciła tu studia na politechnice (budownictwo) bo ją tzw. "zmywak" wciągnął i taką ma tam koleinę. Ma też w Polsce swoją koleinę. Na razie, tj. jeszcze ma, bo ojciec ma już swoje lata i za jakiś czas tę firmę (niedużą, ale sprawną) zamknie. Gdyby została, to już byłaby panią mgr.inż.z.upr.bud. z własną firmą i jej wieloletnią klientelą.

Jak ona ma wrócić? Może nawet z jakimiś pieniędzmi, które tu na nikim poważnym nie zrobią piorunujacego wrażenia. Ale tak poza tym, to jako bankrut w każdym istotnym wymiarze bankructwa życiowego. Nie wzięła pod uwagę czasu upływającego tutaj. ...

orjan
7 października 2018 09:27

@Garsc wiesci z krainy deszczowcow (6 października 2018 23:26)

Życzę im jak najlepiej. Gdyby zaś poczuli się gorzej, to w Polsce nadal jest miejsce. Z tym, że to miejsce nie jest z gumy. Kto pierwszy, ten lepszy.

 

orjan
7 października 2018 08:53

@Garsc wiesci z krainy deszczowcow (6 października 2018 23:26)

Zestaw, proszę, dwie wypowiedzi:

... nie bedac przyzwyczajonymi do myslenia o tym, za co beda zyc w tym miesiacu [...] "obudzili sie z reka w nocniku". Takze mysle sobie, ze wkraczajac na droge 500plus, takich skutkow rozdawnictwa mozna sie spodziewac i w umilowanej ojczyznie.

Dla [angielskiej] matki z dwojka dzieci pojscie dzieci do szkoly (w wieku lat 5.) jest wybawieniem finansowym.

Otóż o 500+ wypowiadasz się w ujęciu statycznym, co jest częste, lecz jest poważnie błędne. Nie bierze pod uwagę, że z każdym miesiącem 500+ dziecko rośnie z powodzeniem poprawionym o 500+ teraz i na potem. Jeśli np. 500+ dotyczy dzisiejszego niemowlęcia a miałoby się zakończyć np. z końcem drugiej kadencji PiS, to dane dziecko będzie w wieku prawie już szkolnym i o tyle powięks ...

orjan
7 października 2018 08:48

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

Mateusz Morawiecki jest absolwentem mojego liceum (IX) a to we Wrocławiu zawsze była "dobra szkoła"  dla bystrego młodego człowieka.

orjan
6 października 2018 19:05

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

No to ktoś powinien złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości USA. Powodzenia.

orjan
6 października 2018 18:34

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

No, ale co z tego? To jest dobry pomysł na political fiction. Dodaj do tego jeszcze księdza zboczeńca i wyjdzie literacki poziom co najmniej Dana Browna.

Oczywiście, że różne służby kombinują, wdrażają jakieś gry, jakieś układy, itp. Tak się dzieje od zawsze. W każdym też momencie historii dałoby się wyodrębnić jakiś ośrodek, który już, już, za chwilę nieodwracalnie pozamiata, kamień młyński już ruszył, itd. Jakoś jednak do tego w końcu nie dochodzi.

Teraz wszystko idzie szybciej i za jakieś 10 lat, może szybciej znowu powstanie nowe przekonanie, że już, już, zaraz będzie nieodwracalnie pozamiatane.

 

orjan
6 października 2018 18:07

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

Skoro juz przywołałem tego R.Burnsa, to także Cz.Miłoszowi zdarzyło się powiedzieć coś rozstrzygającego: Lawina bieg od tego zmienia,
po jakich toczy się kamieniach.

Moim zdaniem, niezależnie od w ogóle trafności lub przesady tego pesymizmu, że Polacy to coraz bardziej zdegenerowane społeczeństwo, to na manewry podejrzewane przeciwko nim jeszcze długo Polacy będą bardziej odporni, niż jakakolwiek inna nacja (nie licząc żydowskiej, bo to odrębna kategoria odporności).

Jeśli zaś mam rację o tej wytrenowanej przez wieki wyższej odporności, to - jak się mówi - "strachy na Lachy" (próżne strachy). Trzeba tylko uważać, aby robić swoje, a nie cudze. Już niejednemu "mocnemu" wydawało się, że w Polsce jest pozamiatane. Mateusz Morawiecki jest - pr ...

orjan
6 października 2018 17:53

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

To ciekawe, ale mi chodziło o zaprogramowanie, które będzie bezwzględnie i na zawsze skuteczne tak jak zaprogramowano.

Jeśli zaś zachodzą ludzkie programowania, to owszem, skutki wywołują, ale nigdy takie jak były programowane. Przemyślne plany i myszy, i ludzi w gruzy się walą nie tylko u R.Burnsa ale zawsze walą się w realu. W tym sensie, że bez względu na plany, wychodzi co innego. To inne zaplanować zdolny jest tylko Bóg.

Jeżeli upowszechniałoby się przekonanie, że oto jakaś tajemnicza ekipa, czy po prostu "kolej rzeczy" prowadzi do konfliktu, to po pierwsze wynik i tak będzie inny. Po drugie, powstaje pytanie, czy takie przekonanie jest ostrzeżeniem, które powinno prowadzić do powiększenia bezpieczeństwa, czy też jest zwykłym defetyzmem, sianie ...

orjan
6 października 2018 11:36

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

Jeśli chcesz znać moją opinię, to tylko jeden raz zdarzyło się skuteczne zaprogramowanie przyszłości państwa i jego władzy. Wtedy, gdy na ścianach pałacu pojawiły się słowa" mane, tekel, fares.

Czyżbyś u kogoś w dzisiejszym świecie spodziewał się podobnej skuteczności?

W takim razie, wypadałoby go ujawnić.

orjan
6 października 2018 11:02

Strona 1 na 42.    Następna