-

orjan

Komentarze użytkownika

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

Gdy PiS obejmował władzę myślałem że stoi za tym jakiś plan (nie ważne czyj) i że coś się zacznie dziać. Myliłem się.

Ta pretensja jest nieuzasadniona. Na pewno dzieje się więcej, niż w poprzednim "końcu historii". Nawet w sferze rozrywki, bo widzimy, jak rozrywa się Unia oraz jej przy-wódcy.

W kraju też coraz weselej. Z obecnymi wyborami rozpoczął się długi sezon igrzysk. Chleba PiS zapewnia więcej dla o wielu, wielu więcej. Powoli następuje otrzeźwienie, że nie wszystko złote, co się świeci.

Czy jest (był) plan i czyj on jest (był), na to tzw. procesowego dowodu nie ma. Gdyby jednak spojrzeć wstecz na zamiary PiS sprzed objęcia władzy, to w ewentualnej ławie przysięgłych ja głosowałbym za tym, że był, jest i to właśnie pisowski. Najlepszą poszlaką istnienia ...

orjan
8 października 2018 10:51

@Garsc wiesci z krainy deszczowcow (6 października 2018 23:26)

Wysłuchałem z opadającym zainteresowaniem. Jego zdaniem 500+ koniunkturę pobudza, ale za mało. Wszystkiego jest mu za mało. Wolałby nic?  Nie wiadomo, co by wolał. Popisuje się szybką arytmetyką. Do demagogii wystarczy.

orjan
7 października 2018 15:07

@Garsc wiesci z krainy deszczowcow (6 października 2018 23:26)

O ile dobrze się domyślam, to Universal Credit zawiera w sobie wiele świadczeń poprzednio osobnych, w tym Child Credit. Rozmycie Child Credit w składzie Universal Credit rzeczywiście może zmienić postrzeganie jako wyłącznie socjalne. Tymczasem w Polsce 500+ jest i ma pozostać świadczeniem odrębnym, które oczywiście ma skutek socjalny, ale ten skutek jest zamierzony jako pochodny wobec rzeczywistego celu 500+ dotyczącego demografii.

Każdy skutek przyrostu po stronie demografii (im większego tym lepiej) powoduje, że w rachubach społecznych na 500+ trzeba patrzeć jak na inwestycję, zaś w rachubach koniunktury rynkowej jak na jej pobudzacz. Ten związek odmawia uzasadnienia dla ustalania 500+ jako świadczenia socjalnego.

Co do pracujących matek, to ja sam wychowałem się z klucz ...

orjan
7 października 2018 11:23

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

A ja twierdzę, że choćby nawet, to ów hipotetyczny gracz nie ma szansy, aby gra toczyła sie dokładnie według jego planów.

Co do "graczy i wajchowych", to bądźmy realni. Już od bardzo dawna nie ma kraju, którego nie penetrowaliby obcy "gracze i wajchowi". Istotne jest, co z tym robią ci penetrowani, czy w ogóle mają swoją odrębną tożsamość i swoje własne interesy. Nie trzeba od razu szukać mydła na podłodze.

orjan
7 października 2018 09:38

@Garsc wiesci z krainy deszczowcow (6 października 2018 23:26)

Na czym polega podobieństwo ich (tzn. Polskiej imigracji w Anglii) i naszej koleiny?

Takiego podobieństwa nie ma.

Córka mojego kumpla od 30 lat prowadzącego firmę budowlaną rzuciła tu studia na politechnice (budownictwo) bo ją tzw. "zmywak" wciągnął i taką ma tam koleinę. Ma też w Polsce swoją koleinę. Na razie, tj. jeszcze ma, bo ojciec ma już swoje lata i za jakiś czas tę firmę (niedużą, ale sprawną) zamknie. Gdyby została, to już byłaby panią mgr.inż.z.upr.bud. z własną firmą i jej wieloletnią klientelą.

Jak ona ma wrócić? Może nawet z jakimiś pieniędzmi, które tu na nikim poważnym nie zrobią piorunujacego wrażenia. Ale tak poza tym, to jako bankrut w każdym istotnym wymiarze bankructwa życiowego. Nie wzięła pod uwagę czasu upływającego tutaj. ...

orjan
7 października 2018 09:27

@Garsc wiesci z krainy deszczowcow (6 października 2018 23:26)

Życzę im jak najlepiej. Gdyby zaś poczuli się gorzej, to w Polsce nadal jest miejsce. Z tym, że to miejsce nie jest z gumy. Kto pierwszy, ten lepszy.

 

orjan
7 października 2018 08:53

@Garsc wiesci z krainy deszczowcow (6 października 2018 23:26)

Zestaw, proszę, dwie wypowiedzi:

... nie bedac przyzwyczajonymi do myslenia o tym, za co beda zyc w tym miesiacu [...] "obudzili sie z reka w nocniku". Takze mysle sobie, ze wkraczajac na droge 500plus, takich skutkow rozdawnictwa mozna sie spodziewac i w umilowanej ojczyznie.

Dla [angielskiej] matki z dwojka dzieci pojscie dzieci do szkoly (w wieku lat 5.) jest wybawieniem finansowym.

Otóż o 500+ wypowiadasz się w ujęciu statycznym, co jest częste, lecz jest poważnie błędne. Nie bierze pod uwagę, że z każdym miesiącem 500+ dziecko rośnie z powodzeniem poprawionym o 500+ teraz i na potem. Jeśli np. 500+ dotyczy dzisiejszego niemowlęcia a miałoby się zakończyć np. z końcem drugiej kadencji PiS, to dane dziecko będzie w wieku prawie już szkolnym i o tyle powięks ...

orjan
7 października 2018 08:48

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

Mateusz Morawiecki jest absolwentem mojego liceum (IX) a to we Wrocławiu zawsze była "dobra szkoła"  dla bystrego młodego człowieka.

orjan
6 października 2018 19:05

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

No to ktoś powinien złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości USA. Powodzenia.

orjan
6 października 2018 18:34

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

No, ale co z tego? To jest dobry pomysł na political fiction. Dodaj do tego jeszcze księdza zboczeńca i wyjdzie literacki poziom co najmniej Dana Browna.

Oczywiście, że różne służby kombinują, wdrażają jakieś gry, jakieś układy, itp. Tak się dzieje od zawsze. W każdym też momencie historii dałoby się wyodrębnić jakiś ośrodek, który już, już, za chwilę nieodwracalnie pozamiata, kamień młyński już ruszył, itd. Jakoś jednak do tego w końcu nie dochodzi.

Teraz wszystko idzie szybciej i za jakieś 10 lat, może szybciej znowu powstanie nowe przekonanie, że już, już, zaraz będzie nieodwracalnie pozamiatane.

 

orjan
6 października 2018 18:07

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

Skoro juz przywołałem tego R.Burnsa, to także Cz.Miłoszowi zdarzyło się powiedzieć coś rozstrzygającego: Lawina bieg od tego zmienia,
po jakich toczy się kamieniach.

Moim zdaniem, niezależnie od w ogóle trafności lub przesady tego pesymizmu, że Polacy to coraz bardziej zdegenerowane społeczeństwo, to na manewry podejrzewane przeciwko nim jeszcze długo Polacy będą bardziej odporni, niż jakakolwiek inna nacja (nie licząc żydowskiej, bo to odrębna kategoria odporności).

Jeśli zaś mam rację o tej wytrenowanej przez wieki wyższej odporności, to - jak się mówi - "strachy na Lachy" (próżne strachy). Trzeba tylko uważać, aby robić swoje, a nie cudze. Już niejednemu "mocnemu" wydawało się, że w Polsce jest pozamiatane. Mateusz Morawiecki jest - pr ...

orjan
6 października 2018 17:53

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

To ciekawe, ale mi chodziło o zaprogramowanie, które będzie bezwzględnie i na zawsze skuteczne tak jak zaprogramowano.

Jeśli zaś zachodzą ludzkie programowania, to owszem, skutki wywołują, ale nigdy takie jak były programowane. Przemyślne plany i myszy, i ludzi w gruzy się walą nie tylko u R.Burnsa ale zawsze walą się w realu. W tym sensie, że bez względu na plany, wychodzi co innego. To inne zaplanować zdolny jest tylko Bóg.

Jeżeli upowszechniałoby się przekonanie, że oto jakaś tajemnicza ekipa, czy po prostu "kolej rzeczy" prowadzi do konfliktu, to po pierwsze wynik i tak będzie inny. Po drugie, powstaje pytanie, czy takie przekonanie jest ostrzeżeniem, które powinno prowadzić do powiększenia bezpieczeństwa, czy też jest zwykłym defetyzmem, sianie ...

orjan
6 października 2018 11:36

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

Jeśli chcesz znać moją opinię, to tylko jeden raz zdarzyło się skuteczne zaprogramowanie przyszłości państwa i jego władzy. Wtedy, gdy na ścianach pałacu pojawiły się słowa" mane, tekel, fares.

Czyżbyś u kogoś w dzisiejszym świecie spodziewał się podobnej skuteczności?

W takim razie, wypadałoby go ujawnić.

orjan
6 października 2018 11:02

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

Suwerenność w rozumieniu absolutnym nie istnieje (Paweł i Gaweł w jednym stali domu ...). Każdy musi więc ukształtować swoją suwerenność, albo z niej zrezygnować. Do niedawna koncepcję zakresu polskiej suwerenności implementowała PO. Wypada zaś przywyknąć wreszcie w analizach do aksjomatu nieudolności PO w wymiarze groteskowym. Oto Jarosław Kaczyński uchronił ją przed wpadnięciem w szpony Matusza Morawieckiego. 

Wygląda na to, że zgodnie ze swoją predylekcją PO szukała właśnie kogoś pasującego cynizmem względem polskiej suwerenności i w taki sposób uwikłanego, jak to obecnie usiłuje się przyfastrygować Mateuszowi Morawieckiemu. Tyle, że nie wiedziała ta bidna PO, że od dawna jest on lojalny wobec PiS. To dopiero wysokie rozeznanie kadrowe!

Ja nie wierzę w te sensacyjn ...

orjan
6 października 2018 10:02

@Management of Expectations (5 października 2018 14:59)

Wydaje mi się, że po dzisiejszym dniu należy do powyższych analiz wprowadzić nową okoliczność, którą przekazał Jarosław Kaczyński. Mianowicie w czasie tych nagranych dialogów na cztery nogi, a nawet grubo wcześniej, bo jeszcze przed Smoleńskiem, czyli praktycznie niezwłocznie od objęcia prezesury banku, Mateusz Morawiecki był w stałym, a merytorycznym kontakcie z PiS. A nawet konsultował z Jarosławem swoje decyzje na ścieżce własnej kariery.

Wobec takiej okoliczności, która moim zdaniem nie może być nieprawdziwa, powyższe analizy wypadałoby znacznie zrewidować.

 

orjan
6 października 2018 00:00

@Co się wyrabia w Szkole Nawigatorów? (4 października 2018 09:15)

Przypuszczalnie są takie media, których linia programowa (ja ją w skrócie nazywam linią redakcyjną, bo ktoś ją wyznacza) dopuszcza nieprawdę. Musi to być jednak formalnie schowane. Ale bez względu na stosunek do prawdy, linia redakcyjna musi się w czymś koncentrować. A przynajmniej coś deklarować, zwłaszcza po co i od czego jest dane medium.

orjan
4 października 2018 17:11

@Co się wyrabia w Szkole Nawigatorów? (4 października 2018 09:15)

Kłopt w tym, że trzeba łapać po jednej stronie i wrzucać do drugiej. Jak mi się wydaje, pesymizm Gabriela polega na tym, że choćby jakieś istotne treście wyłowił, to brakuje tak agresywnego zainteresowania (głodu), jakie w pierwszej fazie SN bywało. Intencją moją było zwrócić uwagę na to, że obecna obojętność nie wynika z błędów SN. Te są wtórne. Ona wynika z braku głodu. Nie dlatego, że wszyscy syci, ale dlatego, że z jakiejś przyczyny nikomu się akurat jeść nie chce.

Jeśli jesteś wędkarzem, to wyobraź sobie, że siedzisz z kijem nad wodą a od jakiegoś czasu wieje wschodni wiatr. Niewiele ci pomoże kombinowanie z zanętą i przynętą. Czy się szarpiesz, czy nie i tak musisz poczekać.

W dodatku nóż się w kieszeni otwiera, bo akurat nabrało rozpędu zawłaszc ...

orjan
4 października 2018 13:29

@Co się wyrabia w Szkole Nawigatorów? (4 października 2018 09:15)

Jeżeli wpis autora jest dopuszczony, bo wypełnia lub wzbogaca linię redakcyjną, to nie powinien być dyskryminowany do piwnicy. Obojętnie od przyczyny, z których najgorsża jest preferencja dla autorów namaszczonych (tak jest w S24).

Jednak poniżej tego, czyli na bramce zgodności z linią redakcyjną, selekcja musi być. Jeśli się ją odrzuca, to właściwie na jakiej podstawie następować ma reakcja na trolling? Czy z niej też zrezygnować?

 

orjan
4 października 2018 13:15

@Co się wyrabia w Szkole Nawigatorów? (4 października 2018 09:15)

Witaj Dobra Zmiano!

orjan
4 października 2018 13:02

@Co się wyrabia w Szkole Nawigatorów? (4 października 2018 09:15)

a także ad @Mniszysko

Alegoria z tym rowem jest pod pewnym względem nietrafna, bo nie obejmuje ani nas tutaj, ani ludzi jako takich, czy wspólnie. W ten sposób alegoria ta nie pomaga w diagnozie: "co się wyrabia?". Tym bardziej nie pomaga zrozumieniu: "co się własciwie dzieje?".

Proponuję jej modyfikację, że w szczególności my tutaj, którym na czymś zależy, ale także ogólnie każda, choćby i bierna jednostka, i każda społeczność poruszamy się po jakiejś grobli. Z jednej strony praktyka polityczna dnia codziennego, a z drugiej strony ów rynek treści, z którego powinny wyłaniać się jakieś wskazówki. Raptem z jakiejś przyczyny jednocześnie po obu stronach grobli wody opadły (jak kto woli odeszły), a ta jakaś ...

orjan
4 października 2018 11:14

Strona 1 na 42.    Następna